L4

L4

Mam tygodniowe zwolnienie lekarskie. Pierwszy raz w życiu, więc jest mi trochę dziwnie. W poprzedniej pracy nie chorowałam, a wcześniej, na studiach, nikogo nie obchodziły zwolnienia od lekarza. Trzeba było się zmieścić w dwóch lub jednej nieobecności na przedmiocie. Teraz czuję się trochę nie na miejscu, ale z drugiej strony mam nagle dużo czasu na wszystko. Tylko siły średnio.

M. do mnie co jakiś czas dzwoni i pyta, jak się czuję. Nikt nigdy do mnie nie dzwonił, jak byłam chora. Jestem uprzejmie zaskoczona, że facet może zadzwonić z pracy i zapytać, jak tam zdrówko. Przekonuję go, że to zwykłe przeziębienie i nawet twardą polską sztukę kiedyś musi trafić. A on swoje. W każdym razie, jestem zdumiona :).

Dodaj komentarz