Konkurs! :)

Konkurs! :)

Z okazji pierwszych 30-stu polubień strony mojego bloga na Facebooku postanowiłam zorganizować mały konkurs :). Większość znanych mi blogerów przynajmniej raz w życiu robi jakiś konkurs. Ja piszę blogi tu i ówdzie od kilkunastu lat i nigdy jeszcze nie zorganizowałam żadnego konkursu! Czas nadrobić zaległości :).

Do wygrania jest książka, którą i tak chciałam oddać jakiejś zainteresowanej osobie. Jest to podręcznik do samodzielnej nauki języka arabskiego pt. „Arabski nie gryzie!”, opracowanie zbiorowe. Nowa, nieużywana. Historia tej książki jest taka, że mam dwie w domu – jedną przerobiłam sama (i po drodze dość zmasakrowałam własnymi notatkami), drugą kupiła sobie kiedyś moja mama i… chyba o niej zapomniała. Książka jest godna polecenia, to właśnie z niej nauczyłam się arabskiego alfabetu, zanim M. przyjechał do Polski.

W mojej dzielnicy jest fajna biblioteka plenerowa w pniu drzewa, którą ostatnio co parę dni zasilam dostawą starych książek. Przeleżały ileś lat na półce, na Allegro sprzedać się nie chcą, warto się podzielić z innymi. I tak sobie myślę, że na blogu jest duża szansa znaleźć osoby zainteresowane nauką arabskiego :). Czemu książka nie miałaby trafić do właściwego odbiorcy? A teraz do rzeczy!

Co zrobić, aby wygrać książkę? 🙂

1. Polub stronę mojego bloga na Facebooku 🙂 (to chyba konkursowy klasyk).

2. W komentarzu pod postem (LINK) napisz, jaki masz związek z tematyką bloga, np. czy masz zagranicznego partnera, jaka jest Wasza historia, co sądzisz o międzykulturowych związkach, czy masz przyjaciół z innych krajów, co interesuje Cię najbardziej w tematyce arabskiej itd. Temat rzeka, jest o czym pisać 🙂

3. Autor najciekawszej wypowiedzi wygra książkę, niestety na chwilę obecną mam tylko jedną :).

4. Na wykonanie zadania masz czas od 17 do 23 lutego (od dziś do wtorku).

5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 24 lutego (środa).

6. W konkursie mogą brać udział wszystkie zainteresowane osoby. Nie ma wymogu pozostawania w zmiksowanym związku ;))).

7. Nagroda zostanie przesłana do zwycięzcy pocztą, po ogłoszeniu wyników zgłoszę się do tej osoby w sprawie adresu.

A jeśli do tego jeszcze udostępnisz na swoim Facebooku link do strony mojego bloga, to szanse wzrosną, nie to żebym coś sugerowała ;P 

Liczba czytelników bloga na Facebooku nie jest zatrważająca i nie wynosi kilku setek, więc szanse na wygraną są naprawdę realne ;).

Do dzieła!

Dodaj komentarz